"...ojczyzno moja ,ty jestes jak zdrowie ile cie cenic trzeba,ten tylko sie dowie kto cie stracil!..." A.Mickiewicz
venerdì 26 febbraio 2016
mercoledì 17 febbraio 2016
Jak to mowili starzy ludzie-najwazniejsze jest dobrze zaczac ,bo dobry poczatek jest juz polowa sukcesu.Ale wlasciwie nikt z nas nie posiada recepty na sukces a szczegolnie na sukces zwiazany ze swiatem tak nieuchwytnym jak swiat internautow.Szybkosc zmian zachodzacych w dzisiejszym swiecie jest zdecydowanie niedostosowana do naszych mozliwosci fizycznych i psychicznych i coraz czesciej pojawiaja sie roznego rodzaju problemy wynikajace z nieumiejetnego uzywania nowych technologii.Tak to ju bywa,ze kazdy medal posiada dwie strony i cos ,co moze nalezec do wspanialych osiagniec techniki i pomagac czlowiekowi w ulepszaniu zycia, bardzo czesto moze niestety stac sie pulapka ograniczajaca zycie realne.Do najbardziej wrazliwych i chyba najbardziej bezbronnych uzytkownikow sieci internatu naleza dzieci ,ktore mimo przewspanialych umiejetnosci latwego uczenia sie "nowostek" i blyskotliwego operowania nowych przedmiotow wpadaja w pulapki,ktorych swiat doroslych nie nauczyl ich sie wystrzegac.Kolejna grupa wrazliwa na pulapki internetowe jest grupa osob starszych-szczegolnie tych,ktorzy w wieku dosc zaawansowanym wchodza w swiat internetu.Dla tych generacji nauczonych poslugiwac sie kartka i dlugopisem wielokrotnie jest nie do pojecia otwartosc i ogolnodostepnosc sieci internetowej.Pulapki zwiazane z jej nieprawidlowym uzyciem przede wszystkim dotycza nieumiejetnosci poslugiwania sie komputerem,nieznajomoscia jezyka sieci,latwowiernoscia i chyba ,co najmniej wydaje sie oczywiste,publicznoscia wlasnych akcji i dzialan.Pulapek jest pelno i trzeba bardzo uwaznie sledzic i czytac oferowane propozycje nie wspominajac o kladzeniu szczegolnego nacisku na zachowaniu prywatnosci i bardzo czesto anonimowosci.Niestety-starsi-jak i dzieci ,chyba nie do konca zdaja sobie sprawe,ze cos raz puszczone w sieci zostaje tam zmagazynowane i moze byc uzyte przez osoby o zlych zamiarach i przeciwko nam.Pojawiaja sie problemy na ktore ciezko samemu znalezc rozwiazanie-przede wszystkim zwiazane z ignorancji przedmiotu-a o ktorych wstyd powiedziec komus obcemu. w ten sposob podwaja sie problem i zmienia sie stan zycia,pogarszajac sie. Nielatwo powiedziec komus bliskiemu-szczegolnie mlodszemu , ze nasze doswiadczenie zyciowe w takich sytuacjach zawodzi i trzeba uciekac po pomoc do "malolatow".i tutaj czesto pojwia sie problem jak wytlumaczyc,ze nasza jak najbardziej ludzka ciekawosc poszukiwania nowych kontaktow,nowego zycia spolecznego,nowych stymulacji konczy sie w smutnych sieciach o wielu oknach i stronach web.Bombardowani nowym materialem,ktory pojawia sie oprocz poszukiwanych stron -reklamy,oferty,sita,zatapiajanas w swiecie, ktory zatraca realnosc miejsca ,czasu i-co chyba nie zawsze jest swiadome-wlasnych obiektywow.O ile powaznym problemem w wieku dzieciecym jest brak uwagi i koncentracji-w wieku zaawansowanym powaznym problemem moze byc zamkniecie sie w czterech scianach,wyizlowanie sie z tego i tak juz ograniczonego swiata relacji i kontaktow realnych z innymi.Oddalanie sie od przyjaciol, znajomych z wlasnego srodowiska moze powodowac zatracanie sensu prawdziwej przyjazni-wsparcia nie tylko duchowego ale i fizycznego w sytuacjach potrzeb.Wiezi wyprobowane moga nie przetrwac konkurencji internetu -i mimo iz tu traktuje sie w wiekszosci wypadkow tylko na wypelnianiu czasu w sposob przyjemny-ten niezobowiazujacy swiat ktory mozna opuscic za pomoca klikniecia nie zastapi prawdziwych rozmow i paradoksalnie oddali coraz bardziej od waznych zwiakow emoconalnych-tych,ktore w gruncie rzeczy nadaja sens naszemu istnieniu . wyizolowani,jeszcze bardziej bedziemy szukac oparcia w fantastycznym swiecie -a to juz jest pierwszy krok ktory prowadzi do uzaleznienia.
Iscriviti a:
Commenti (Atom)