domenica 3 aprile 2016

Zauwazacie zmiany?

Kiedy moje pokolenie chodzilo do przedszkola :D ,bombardowali nas bajkami o kotku co pil mleczko,myszce co zjadla serek...nie wspominajac o bajkach pelnych wyobrazen kota ,ktory czekal cierpliwie na swieze,jeszcze cieple mleko od krowy-z tym przeswiadczeniem wychowaly sie generacje maluchow,ktore zostawialy mleko w spodeczku z przeswiadczeniem ze ten luksus pozwoli im oswoic nawet najbardziej dzikie stworzonko.Tymczasem ze zdziwieniem notuje sie,ze maluchy ery komputerowej i pelnego boom informacji nawet nie wspomna o kotku i jego miseczce mleka-pojawiaja sie karmy industrialne i wydaje sie tak oczywistym iz kot je tylko croccantini-sucha karme,ze ten fakt preslania jakakolwiek wizje normalnego,naturalnego pozywienia.Hm...nasze chaotyczne zycie chyba nas zmusza do tego ale zdumiewajacym faktem jest,ze ten styl zycia wypelnia nawet swiat fantazji dziecka-ostatecznie dazymy do obiadu w pigulce,moze lepiej przyzwyczajac juz od malego do wizji suchego prowiantu?

Nessun commento:

Posta un commento